Hey, ja właśnie wróciłam od Zuzi z pieczenia ciasteczek :)
Było baaaardzo fajnie :D
Zrobiliśmy bardzo dużo ciasteczek! ;D
Jedno moje ciastko:
piątek, 14 grudnia 2012
niedziela, 2 grudnia 2012
Cześć, wytłumaczmy kilka spraw...
Hej! :D
Czemu tak dawno nie pisałam? Ponieważ teraz nie moge znaleźć chwili na napisanie posta.
Kryzys blogowy, Każdy (kto prowadzi bloga) go przeżywa. Albo sie nie chce albo nie ma czasu...
Na napisanie posta. Lecz wpadłam na pomysł/układ, że chociaż jeden post na blogu w tygodniu bedzie :).
-------
Coś z życia..
Niedawno był 30.11.12 piątek.
W tym dniu moja koleżanka z klasy, Zuzia miała urodziny. WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!! :D
Ale także w tym dniu wydarzyło sie coś wazniejszego...
Na 3 lekcji wyszliśmy do biblioteki naprzeciwko naszej szkoły, na nudne lekcje o slownikach, każdy sie wynudził :P wracając ja z piątką dziewczyn z mojej klasy na schodach wejściowych do szkoły zobaczyłyśmy małego, trzesacego sie pieska bez obrąży. Reszta klasy poszła na lekcje, historii na której był sprawdzian. Pani od biblioteki w naszej szkole, zdjęła pieska ze schodów i kazała nam isc na sprawdzian. Nie posluchalysmy sie jej ponieważ piesek wyszedł poza teren szkoły. Ledwo chodził. Pobieglysmy za nim, zadzwoniłyśmy na straż miejską, która nie przyjeżdżała.... Rozdzieliłyśmy sie na dwie grupy po trzy osoby. Jedna poszła szukać pomocy druga została pilnować pieska. To było straszne, nikt nam nie chciał pomoc zostałyśmy same. Naszczescie udało sie odnaleźć właśnieciciela i wszystko sie dobrze skończyło! :)
Byłyśmy z siebie dumne, że go uratowałyśmy, a zarazem zaniepokojone co powie pani od historiii. Weszłyśmy do sali, Pani kazała nam zostać po lekcji. Wszystko z panią wyjaśniłyśmy pani nas pochwaliła i przełorzyła nam sprawdzian na wtorek :)
Na koniec dnia Zuzia która miała urodziny zorganizowała imprezę :D która była świetna! Swietnie sie wszyscy bawiliśmy!
-------
Sądzę, że ten dzień był udany!
Paa <3
Czemu tak dawno nie pisałam? Ponieważ teraz nie moge znaleźć chwili na napisanie posta.
Kryzys blogowy, Każdy (kto prowadzi bloga) go przeżywa. Albo sie nie chce albo nie ma czasu...
Na napisanie posta. Lecz wpadłam na pomysł/układ, że chociaż jeden post na blogu w tygodniu bedzie :).
-------
Coś z życia..
Niedawno był 30.11.12 piątek.
W tym dniu moja koleżanka z klasy, Zuzia miała urodziny. WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!! :D
Ale także w tym dniu wydarzyło sie coś wazniejszego...
Na 3 lekcji wyszliśmy do biblioteki naprzeciwko naszej szkoły, na nudne lekcje o slownikach, każdy sie wynudził :P wracając ja z piątką dziewczyn z mojej klasy na schodach wejściowych do szkoły zobaczyłyśmy małego, trzesacego sie pieska bez obrąży. Reszta klasy poszła na lekcje, historii na której był sprawdzian. Pani od biblioteki w naszej szkole, zdjęła pieska ze schodów i kazała nam isc na sprawdzian. Nie posluchalysmy sie jej ponieważ piesek wyszedł poza teren szkoły. Ledwo chodził. Pobieglysmy za nim, zadzwoniłyśmy na straż miejską, która nie przyjeżdżała.... Rozdzieliłyśmy sie na dwie grupy po trzy osoby. Jedna poszła szukać pomocy druga została pilnować pieska. To było straszne, nikt nam nie chciał pomoc zostałyśmy same. Naszczescie udało sie odnaleźć właśnieciciela i wszystko sie dobrze skończyło! :)
Byłyśmy z siebie dumne, że go uratowałyśmy, a zarazem zaniepokojone co powie pani od historiii. Weszłyśmy do sali, Pani kazała nam zostać po lekcji. Wszystko z panią wyjaśniłyśmy pani nas pochwaliła i przełorzyła nam sprawdzian na wtorek :)
Na koniec dnia Zuzia która miała urodziny zorganizowała imprezę :D która była świetna! Swietnie sie wszyscy bawiliśmy!
-------
Sądzę, że ten dzień był udany!
Paa <3
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


